5 typowych błędów w tekstach na stronę

Stworzenie dobrego tekstu na stronę internetową może wydawać się prostą czynnością. Faktycznie tak jest, jeśli pamięta się o kilku podstawowych zasadach oraz unika najczęstszych błędów, które subiektywnie zebrałem w tym artykule.

O to moje TOP 5 typowych błędów w tekstach na stronę www.

Błędy ortograficzne, literówki

Zacznijmy od kwestii dość oczywistej, czyli błędów ortograficznych oraz literówek, które zdarzają się każdemu. Wpadki językowe, dopuszczalne np. w komunikacji między znajomymi w komunikatorze internetowym, nie mają miejsca na stronie internetowej. Jeden czy dwa źle postawione przecinki możemy sobie wybaczyć, jeśli sam piszesz tekst, a na co dzień nie zajmujesz się copywritingiem – nie bądźmy ortograficznymi faszystami. Jednak niedopuszczalne są literówki, czy też nagminne łamanie zasad ortografii. Uwierz mi, takie teksty zdarzają się bardzo często. Jeśli wiesz, że pisanie nie jest Twoją mocną stroną i robisz błąd, za błędem, daj sobie spokój i zleć tekst do napisania copywriterowi.

Jeśli jednak wiesz, że potrafisz stworzyć tekst bez rażących błędów i chcesz to zrobić sam, bo np. dopiero startujesz z biznesem i chcesz oszczędzić na kosztach, to mam dla Ciebie dobrą radę. Po tym jak napiszesz artykuł, czy też opis produktu do Twojego sklepu, odczekaj kilka godzin, a najlepiej cały dzień. Po tym czasie otwórz edytor tekstowy i na świeżo przeczytaj jeszcze raz, dokładnie, to co napisałeś. Dzięki temu wyłapiesz błędy, które popełniłeś. Nigdy nie publikuj tekstu na stronie od razu po jego napisaniu! Wróć do niego przynajmniej raz, a najlepiej kilka razy, na świeżo.

 

Kopiowanie treści

Temat wałkowany wielokrotnie, mimo wszystko wciąż chyba zbyt słabo, aby trafić do wszystkich z tym jakże ważnym przekazem – nie kopiuj treści!

Google tego nie lubi, czytelnicy również. Mimo wszystko pokusa jest wielka, zwłaszcza w przypadku sklepów internetowych. Jeśli masz stronę firmową to ciężko jest coś skopiować, aczkolwiek wciąż trafiają do nas takie przypadki, ewidentnej kradzieży treści.

O tym, że kraść nie można nie muszę Ci chyba mówić. Jeśli na innej stronie internetowej znajduje się jakiś tekst, nie możesz go skopiować na Twoją stronę internetową, pamiętaj! 😉

Sprawa jest o wiele prostsza (w złym tego słowa znaczeniu) jeśli posiadasz sklep internetowy. Dystrybutor lub producent bardzo często dostarcza paczkę gotowych opisów produktów, wystarczy je jedynie wrzucić na sklep. Jednak takich jak Ty są dziesiątki lub setki w Polsce. Tego typu opisy są powielone i przez Google zostaną potraktowane jako duplicate content, co zaszkodzi pozycji Twojego sklepu w wynikach tej wyszukiwarki.

Nawet jeśli w późniejszym terminie planujesz napisać unikalne opisy, nie wrzucaj powielonych treści na swój sklep. Lepiej zostawić pole „opis” pustym, niż uzupełniać je nieunikanym contentem.

W temacie opisów i kopiowania treści nie mogę odmówić sobie wspomnienia o problemie wrzucania tych samych opisów co na sklep internetowy do portali typu Allegro, Ceneo, itp. Jest to dość powszechna praktyka, niestety w ten sposób sam sobie tworzysz duplicate content. Na porównywarki cenowe lub marketplace’y możesz spokojnie wrzucić opisy otrzymane od dystrybutora, na swoim własnym sklepie internetowym publikuj jedynie unikalny content!

Typografia

Nawet najlepszy, najciekawszy tekst nie zostanie przeczytany na Twojej stronie internetowej, jeśli jego wygląd będzie zniechęcał.

Co to znaczy? Np. mały rozmiar czcionki, zlewający się kolor z tłem, itp. Prawda jest taka, że użytkownicy internetu najpierw skanują zawartość strony, następnie przystępują do czytania tekstu lub tylko jego wybranych fragmentów.

Musisz się bardzo postarać, aby zachęcić czytelnika do zapoznania się z tym, co chcesz mu przekazać. Aby to zrobić, nie możesz zaniedbać podstawowych zasad typografii w internecie.

Zagadnienie tego jak internauci czytają w sieci to temat na osobny artykuł, ja ograniczę się do podstaw jakie powinieneś wdrożyć u siebie.

  • Staraj się, aby rozmiar tekstu głównego na stronie był nie mniejszy niż 16 px.
  • Nie wybieraj czcionek, które nie mają polskich znaków!
  • W miarę możliwości unikaj czcionek szeryfowych (nie jest to sztywna zasada).
  • Nie pisz WIELKIMI LITERAMI (w internecie oznacza to krzyk!).
  • Kolor czcionki nie może zlewać się z tłem!

Polecam Ci wtyczkę do przeglądarki Google Chrome, WhatFont, dzięki której sprawdzisz z jakich rozwiązań korzysta Twoja konkurencja.

Czcionki możesz dobrać na stronie https://fontpair.co/.

 

Styl

Staraj się pisać językiem prostym i zrozumiałym dla jak najszerszego grona odbiorców. Nie używaj słów wyszukanych lub związanych tylko z Twoją branżą. Nie wymądrzaj się znajomością trudnych wyrazów. Czytelnik ma zrozumieć to co chcesz mu przekazać.

Unikaj pustych frazesów, np. „nasze produkty charakteryzuje najwyższa jakość”. Najwyższa jakość, czyli co? Każdy tak pisze, to zniechęca, nic nie znaczy. Napisz lepiej, gdzie Twoje produkty zostały wyprodukowane, z jakich materiałów. Opisz proces produkcyjny. Konkretnie.

Pisz krótkimi zdaniami, im mniej złożone zdanie tym lepiej. Tak skonstruowany tekst czyta się przyjemniej i co ważne, szybciej.

Zwracaj się do swojego czytelnika bezpośrednio. Dzięki temu nawiążesz z nim więź. Czyż nie tego pragniesz, w odniesieniu do swojego przyszłego klienta? 😊

Sprawdź także 8 przykładów, jak zepsuć dobry tekst

Przesadne optymalizowanie tekstu pod SEO

Niestety wielu początkującym marketingowcom tworzenie treści na strony, zgodnie z zasadami SEO, pomyliło się z zajęciami chemii w szkole.

Wyobrażasz sobie napisanie artykułu na bloga, który będzie wyczerpywał narzucony temat i jednocześnie przyciągał czytelników do siebie, zgodnie z poniższymi zasadami?

  1. Tekst na co najmniej 1200 słów, najlepiej 1648 słów
  2. Co najmniej 30% tekstu to słowa łączące
  3. Góra 10% tekstu ma mieć stronę bierną
  4. Nie może być ponad 25% zdań dłuższych niż po 20 słów w zdaniu

Na szczęście nic nie wskazuje na to, aby w najbliższych latach roboty zastąpiły nas przy pisaniu. Tworzenie dobrych treści nie ma nic wspólnego z mieszaniem mikstur chemicznych. 😉

Przeczytaj także "Czy tekst od copywritera jest zoptymalizowany pod SEO?"

Google coraz skuteczniej uczy się języka naturalnego. Roboty wyszukiwarki rozpoznają odmianę słów, potrafią rozpoznać kontekst. Dlatego pisz z myślą o swoim czytelniku, naturalnie i unikalnie. Zaciekaw go. A na pewno wyjdzie Ci tekst na bloga, czy też inny, pod SEO.

Autor

Jan Kinal's picture

Jan Kinal

Z content marketingiem związany od 2010, CEO w agencji Setugo.pl

Przeczytaj także

Komentarze