Jak Google ocenia treść na stronie?

Profil linków i treść to dwa najważniejsze czynniki wpływające na pozycję strony w wynikach organicznych Google. Znaczenie treści odzwierciedla popularne stwierdzenie „content is king”. Co jednak wpływa na ocenę treści „w oczach” robotów Google?


Unikalność

O tym trzeba wspomnieć już na starcie - Google uwielbia unikalne treści. Jeśli to tylko możliwe, unikaj powielania opisów pochodzących np. z katalogu producenta. Owszem, stworzenie własnych treści zajmuje więcej czasu, ale dzięki temu można doprowadzić do sytuacji, w której wyszukiwarka uzna stronę za bardziej wartościową.

 

Obecność słów kluczowych

Dbając o unikalność, nie można zapominać o tym, by tekst zawierał frazy kluczowe, na których Ci zależy. Warto przy tym uwzględnić nie tylko konkretne słowa, lecz również ich odmiany przez liczby i przypadki, a także synonimy. Google co prawda rozpoznaje deklinację i wyrazy o bardzo zbliżonym znaczeniu, jednak używanie różnych form sprawia, że tekst wygląda bardziej naturalnie. Co więcej, staje się on lepiej dostosowany do zapytań zawierających inną formę danego wyrażenia.

Pamiętaj też, by – jeśli długość tekstu na to pozwala – najważniejsze słowa kluczowe pojawiały się kilkukrotnie. Dasz w ten sposób wyszukiwarce sygnał, że te konkretne określenia są szczególnie istotne.

Przy okazji warto zadbać także o umieszczenie w tekście różnych słów powiązanych, np. przymiotników często używanych w połączeniu z nazwą danego produktu, czy zapytań („jak zrobić...”, „jak używać...” itp.). Dzięki temu można zyskać widoczność w wynikach wyszukiwania dla dodatkowych fraz w Google.

 

Keyword stuffing

Dbając o obecność słów kluczowych, pamiętaj, aby nie przesadzić. Jeśli w tekście zawierającym tysiąc wyrazów konkretna fraza będzie powtarzana w każdym zdaniu, będzie to nienaturalne, a roboty wyszukiwarki bez większego problemu zauważą próbę manipulacji algorytmem. Takie nadmierne nasycenie słowami kluczowymi określane jest mianem keyword stuffingu.

Oczywiście nasuwa się pytanie, jakie nasycenie fraz jest optymalne. Niestety, nie ma na to gotowej recepty, tym bardziej, że algorytm oceny treści nie jest wieczny i niezmienny. Warto zdać się na wyczucie i z jednej strony zadbać, by w tekście występowały słowa kluczowe, na których Ci zależy, a z drugiej pilnować, żeby całość nie brzmiała sztucznie.

 

Długość tekstu

Jeżeli zależy Ci na pozycji w Google, zadbaj nie tylko o unikalność tekstu, ale i o jego długość.

Strony z bardzo krótkimi treściami (takie, w których de facto więcej znaków ma menu, niż sam content) trudniej się indeksują. Z kolei te z długimi artykułami nie tylko są lepiej oceniane przez Google, ale też zawierają wystarczająco dużo różnych wyrazów, by wpływać na widoczność strony w wynikach wyszukiwania dla zapytań niszowych, a tym samym wspierać pozycjonowanie szerokie.

Długie treści – jeśli tylko posiadają odpowiednią wartość merytoryczną – posiadają także inny atut. Rośnie szansa na to, że internauci, którzy uznają je za wartościowe, umieszczą link do nich na swoich stronach, tym samym wpływając pozytywnie na Twój profil linkowy. Na tej samej zasadzie można liczyć również na większą liczbę udostępnień w serwisach społecznościowych, takich jak Facebook, Twitter, czy LinkedIn.

 

Formatowanie treści

Wśród czynników wpływających na ocenę treści przez Google jest również sposób formatowania treści.

W miarę możliwości używaj nagłówków H1, H2 itd., pamiętając przy tym, by H1 występował na stronie tylko raz (w przypadku stron w HTML5 może pojawić się częściej). W nagłówkach możesz umieścić tytuł i śródtytuły artykułów, a w przypadku oferty – nazwy produktów.

Formatując treść, pamiętaj również, że Google potrafi rozpoznać próby ukrycia tekstu. Użycie bardzo małej czcionki lub koloru zbliżonego do barwy tła jest kiepskim pomysłem, który może przynieść efekty odwrotne do oczekiwanych. Dzieje się tak dlatego, że wyszukiwarka traktuje takie działanie, całkiem zresztą słusznie, za próbę wprowadzenia algorytmu w błąd.

 

Świeżość treści

Kolejnym czynnikiem, na który zwraca uwagę Google, jest świeżość treści. Z tego względu warto co jakiś czas rozbudować najważniejsze materiały znajdujące się na stronie. Warto zauważyć, że w ten sposób nie tylko doda się im aktualności, ale i zwiększy ich objętość, co - jak już zostało wspomniane - ma znaczenie dla SEO.

Oczywiście trudno o regularne rozbudowywanie materiałów. Możesz jednak ten problem częściowo ominąć poprzez system komentarzy, a w przypadku produktów – ich recenzji. Dzięki temu dodatkową treść będą wprowadzać użytkownicy odwiedzający stronę.

 

Umiejscowienie treści

Istnieje wiele przesłanek wskazujących na to, że Google wyżej ocenia treść znajdującą się wysoko w kodzie strony i zarazem w jej zrenderowanej formie. Z tego powodu warto zadbać o to, by najważniejsze słowa znalazły się powyżej linii przewijania strony.

Ważne jest również to, że tekst umieszczony w zakładkach, widoczny dopiero po ich kliknięciu, może zostać w trakcie indeksowania pominięty lub oceniony jako mniej istotny od tego, który jest wyświetlany od razu.

 

Uważaj na kanibalizację słów kluczowych

Na zakończenie warto wspomnieć o ryzyku kanibalizacji fraz. Polega ono na tym, że w przypadku, gdy kilka (bądź więcej) podstron skupia się na jednej frazie, zaczynają one konkurować między sobą. W tej sytuacji Google może wybrać jedną z nich jako ważniejszą i nie zawsze będzie to ta sama podstrona, która będzie bardziej istotna z punktu widzenia właściciela witryny.

Jeżeli chcesz uniknąć takiego zagrożenia, postaraj się trzymać zasady: jedna podstrona – jeden temat. Oczywiście tematy mogą być zbliżone, skupiające się na frazach podobnych, jednak oby nie identycznych.

Co jednak, jeżeli mimo wszystko trudno uniknąć funkcjonowania w obrębie strony tekstów skupiających się na tych samych frazach? W takiej sytuacji postaraj się, by te „mniej istotne” linkowały do najważniejszego z nich, bez linków zwrotnych. Docelowo jednak staraj się o optymalizację treści pod kątem różnych wyrażeń.

 

Linki wewnętrzne

W miarę możliwości używaj linków wewnętrznych kierujących do innych tekstów w obrębie Twojej strony. Mogą się one znajdować bezpośrednio w tekście lub pod nim. W przypadku blogów może to być sekcja „podobne artykuły”, w przypadku sklepów „produkty powiązane” itp.

Odnośniki same w sobie należy uznać raczej jako element optymalizacji technicznej, niż optymalizacji tekstu. Warto jednak o nie zadbać, gdyż znacząco wpływają na widoczność w Google linkowanych podstron.

 

Jakość treści

Na koniec warto wspomnieć o jeszcze jednej sprawie. Niezależnie od tego, jak Google ocenia treść, ma ona służyć nie tylko widoczności w Google, lecz przede wszystkim użytkownikowi odwiedzającemu stronę. Skoro tak, zawsze dbaj o to, by publikowane teksty były pisane dla ludzi, a niejako „przy okazji” optymalizowane pod wyszukiwarkę.

 

Podsumowanie

Optymalizacja treści pod kątem Google powinna uwzględniać różne czynniki, spośród których szczególnie istotne są unikalność tekstu i obecność w nich słów kluczowych. Nie można jednak zapominać również o innych sygnałach interpretowanych przez Google, takich jak długość indeksowanego materiału, sposób jego formatowania, aktualność czy umiejscowienie na stronie.

Przeczytaj także