Nasza recenzja Content Premium od WhitePress

Chwilę temu ruszyła nowa usługa WhitePress o nazwie Content Premium. Jako że w SEMSTORM mamy spore zapotrzebowanie na treści, to z chęcią przyjęliśmy zaproszenie od ich ekipy i przetestowaliśmy platformę. Sprawdzaliśmy dla Was, czy Content Premium jest naprawdę taki ekstra, jak go opisują i jak wygląda w porównaniu do „zwykłych tekstów” od copywriterów.

Chcecie szybko się dowiedzieć, jak wygląda publikacja premium kontra standardowy artykuł? Przeskoczcie teraz do podsumowania. 😊

 

Założenia Content Premium

Platforma Content Premium ma służyć zamawianiu treści naprawdę wysokiej jakości. Oprócz copywriterów specjalizujących się w wybranej dziedzinie ułatwia dostęp do profesjonalnych dziennikarzy.

Dzięki temu teksty tworzą osoby, będące ekspertami w danej tematyce, przez co poruszana kwestia powinna być dogłębniej opisana. Z założenia taki autor zgrabniej używa branżowego słownictwa, ale jednocześnie w prosty sposób wyjaśnia pewne pojęcia laikom.

My, jako zlecający mamy kilka fajnych możliwości, jak np.:

  • wybór długości artykułu (liczba znaków zzs.);
  • dokupienie dodatkowych znaków i zlecenie dopisania nowego akapitu (gdy uznamy, że warto poruszyć jeszcze jakieś zagadnienie lub rozszerzyć istniejący już fragment);
  • zakupienie przez twórcę dodatkowych grafik do tekstu, co niewątpliwie oszczędza nam pracy.

 

Jak wygląda platforma?

Nowy panel WhitePress – Content Premium zawiera wygodny i intuicyjny formularz. Samo zamówienie tekstów jest bardzo proste. Mamy miejsce na zamieszczenie wszystkich dodatkowych informacji, a nawet na załączenie własnych plików.

 

 

To, co musimy podać, aby zlecić publikację na platformie Content Premium to:

  • Tematykę zamówienia (ponad 40 kategorii), 
  • rodzaj usługi (można zamówić nie tylko artykuł, ale także post na social media, wpis katalogowy, a nawet hasło reklamowe),
  • długość tekstu (liczona w znakach ze spacjami),
  • termin realizacji (liczba dni, która liczy się od dnia zapłaty), 
  • liczba tekstów, 
  • ogólne wytyczne zlecenia (takie jak cel, oczekiwania jakościowe, źródła wiedzy i inne), 
  • załączniki (można np. dodać swój brief w formie PDF),
  • specyficzne zalecenia (tu możesz dodać szczegółową informację związaną z nagłówkami, słowami kluczowymi i inne uwagi). 

Patrząc obiektywnie – w złożeniu zlecenia największa trudność polega na przygotowaniu dobrych wytycznych.

Uwaga!
Upewnijcie się, że brief czy wysłane wskazówki są starannie napisane. Poprawne sformułowanie założeń jest gwarantem otrzymania treści, która spełnia Wasze oczekiwania.

Następnym krokiem jest wybór autora naszego artykułu. Możecie samodzielnie wybrać dziennikarza z systemu i zamówić tekst bezpośrednio. Whitepress oferuje bardzo szczegółowe informacje o potencjalnych wykonawcach, tj. wykształcenie, doświadczenie oraz portfolio. Widzicie też od razu stawkę, jaką proponuje dana osoba.

Jest również możliwość wysłania zamówienia do giełdy ogłoszeń. W tym przypadku zainteresowani dziennikarze i copywriterzy zgłoszą swoje oferty, a Wy akceptujecie jedną z nich. Można pominąć ten etap i poprosić o wybór odpowiedniego autora przez WhitePress. Dobra opcja dla leniwych lub zapracowanych :).

  1. Szybki czas realizacji i automatyzacja formalności

Zamówienie w Content Premium zostało zrealizowane w założonym terminie, a to bardzo istotne w procesie zlecania treści u copywriterów. Dodatkowo nie mamy uwag do procesu płatności, oceny dziennikarza, nie musieliśmy też podpisywać dodatkowych umów z dziennikarzem.

 

 

Oczywiście najlepiej wybierać dziennikarzy i copywriterów, którzy mają największe dopasowanie do tematyki. Zwróćcie także uwagę, czy zostaną Wam przekazane autorskie prawa majątkowe do tekstu.

Gdy już zdecydowaliśmy się na konkretną osobę, trzeba potwierdzić zamówienie i opłacić tekst.

 

Plusy

  1. Prosty w obsłudze panel

Nie sprawiło nam problemów zamówienie tekstu ani uzupełnienie go o wymagane dane.

  1. Możemy szczegółowo zdefiniować brief

W panelu znajduje się miejsce na informacje niezbędne do realizacji zlecenia. Gdy ktoś ma potrzebę przekazać twórcy jakieś dodatkowe instrukcje – jest w stanie to bez problemu zrobić, np. wgrywając plik z pełnym briefem.

  1. Wygodny wybór autora

Platforma dobiera i filtruje profile autorów zgodnie z wytycznymi dla tekstu. Jest to bardzo wygodne, ponieważ nie trzeba ustawiać ręcznie filtrów, chociaż taka możliwość też istnieje (wybieracie spośród 13), jeżeli chcecie sprecyzować swoje wymagania jeszcze bardziej. Dzięki temu oszczędzacie czas, który trzeba by było przeznaczyć na poszukiwanie autora. Informacja jest dobrze dopasowana i wygodnie zaprezentowana.

  1. Szybki czas realizacji i automatyzacja formalności

Zamówienie w Content Premium zostało zrealizowane w założonym terminie, a to bardzo istotne w procesie zlecania treści u copywriterów. Dodatkowo nie mamy uwag do procesu płatności, oceny dziennikarza, nie musieliśmy też podpisywać dodatkowych umów z dziennikarze.

 

Minusy

  1. Dość niewielu dziennikarzy

Wiemy, że platforma dopiero startuje i liczba profesjonalistów będzie z czasem wzrastać. Na ten moment jednak ich baza jest okrojona.

  1. Nie wszyscy zleceniobiorcy przekazują automatycznie autorskie prawa majątkowe

To trzeba zweryfikować, jeśli zależy nam na niektórych polach eksploatacji, a także możliwości publikacji treści anonimowo (bez informacji o twórcy). Gdy autorskie prawa majątkowe nie są przekazywane, to z automatu dostajecie niewyłączną licencję na użycie tego konkretnego tekstu.

 

Nasza ocena

Złożenie zlecenia nie sprawiło nam większych problemów. Mogliśmy przekazać autorowi wszystkie wymagane informacje. Dostaliśmy też jasne powiadomienia o tym, że tekst jest gotowy. Sposób rozliczeń także był dla nas oczywisty.

 

Założenia naszego testu

Przede wszystkim staraliśmy się być możliwie transparentni. Chcieliśmy realnie i faktycznie porównać treść z segmentu premium ze standardowym zleceniem.

Zamówiliśmy dwa teksty, jeden na platformie Content Premium, a po drugi zwróciliśmy się do innej giełdy. Przygotowaliśmy i wysłaliśmy obu twórcom te same briefy. Zgłaszaliśmy copywriterom także drobne poprawki, które w żaden sposób nie ingerowały jednak w wydźwięk całego artykułu.

Nie narzucaliśmy ceny „zwykłemu” copywriterowi. Wybraliśmy jedną z ofert rynkowych, a w dodatku wcale nie najtańszą.

Szybkie podsumowanie ustaleń, które przekazaliśmy autorom:

  • wybraliśmy tytuł roboczy,
  • cel tekstu był edukacyjny,
  • miejsce publikacji – nasz blog,
  • treść miała być sformatowana,
  • dodaliśmy wytyczne, jakie punkty powinny znaleźć się w środku,
  • przeprowadziliśmy keyword research,
  • załączyliśmy informacje o wpisach z naszego bloga, do których powinni linkować.

 

Analiza w Asystencie Contentu

Dla obu ustawiliśmy te same Główne słowa kluczowe, a także Proponowane słowa. Uważnie przejrzeliśmy nadesłane treści oraz usunęliśmy fałszywe błędy (np. angielskie zwroty „buyer” itd.).

 

Zwykły tekst

 

Zobacz tekst w trybie tylko do odczytu

 

Wszystkie wartości w blokach „Treść” i „Główne słowa” zostały przeliczone z uwzględnieniem zamówionej długości tekstu (ok. 2800 znaków ze spacjami). Mogą się różnić od wskaźników, które system dobrał dla wersji premium.

Uwaga!
Zwykła publikacja jest dość krótka. Fizycznie nie jest więc możliwe, aby uwzględnić w niej aż tyle głównych fraz. Bierzemy to pod uwagę w ostatecznej ocenie.

Dopasowanie do głównych słów kluczowych (które zostały copywriterowi i dziennikarzowi przekazane) wygląda następująco:

 

 

Następnie przeanalizowaliśmy proponowane frazy, czyli te, które system samodzielnie wyznaczył na podstawie analizy konkurencji. Przed otrzymaniem tekstów zmodyfikowaliśmy domyślny zestaw, usuwając m.in. wszystkie sugestie odnoszące się do altów w obrazkach.

 

 

Sprawdziliśmy także, jak wyglądają statystyki samej treści. Przypominam, że nie daliśmy wytycznych dotyczących obrazków, także w obu przypadkach zobaczycie wartość zero.

 

 

Jeśli chodzi o poprawność, to tekst jest praktycznie bez błędów. Jedyne sformułowanie, do którego nasz Asystent się „przyczepił”, to tzw. wyraz nadużywany i niezalecany przez językoznawców, więc drobna pomyłka, niewpływająca na ogólny odbiór tekstu. Pojawiła się także literówka, błąd odmiany, której nie wykrywają ani Word, ani nasz Asystent, nie uwzględniamy jej w końcowych statystykach.

 

 

Jednym z największych problemów jest tutaj czytelność. Faktycznie w dość krótkiej treści użytych jest wiele specjalistycznych i niewyjaśnionych pojęć, zdarzają się dość długie i skomplikowane zdania. Pojawiło się także sporo trudnych akapitów.

Artykuł przez to może stać się ciężki w odbiorze, ale trzeba tutaj pamiętać, że w briefie jasno określiliśmy, że ma być on skierowany do osób znających podstawowe pojęcia marketingowe. Stąd nieco niższa ocena tego wskaźnika może być zrozumiała.

 

 

Tekst z platformy Content Premium

Publikacja premium jest znacznie dłuższa. Zamówiliśmy tekst o długości 8 000 znaków ze spacjami. Analiza w Asystencie Contentu wygląda następująco:

 

Zobacz tekst w trybie tylko do odczytu

 

Dopasowanie do głównych słów kluczowych jest większe. Autor uwzględnił również frazy związane z budowaniem marki, czego zabrakło w krótszym, standardowym tekście.

 

 

Przede wszystkim widać, że dłuższy artykuł ma lepsze statystyki w zakresie głównych słów kluczowych. W krótkiej treści fizycznie nie da się uwzględnić wszystkich fraz, które pochodzą z analizy konkurencji. Dopiero profesjonalne omówienie tematu i jego składowych daje nam dobrą optymalizację pod SEO.

 

 

Tutaj oba teksty spisały się praktycznie tak samo.

 

 

Podobnie poprawność językowa jest na wysokim poziomie. W treści nie ma żadnych błędów ortograficznych, ale trafiły się dwa błędy leksykalne (np. użycie „posiadać” zamiast „mieć”). Biorąc pod uwagę różną długość zlecenia, obu autorom poszło rewelacyjnie.

 

 

Zauważyć tutaj można dużą poprawę pod względem czytelności. Zwykły artykuł miał ją na poziomie 45%, podczas gdy treść z platformy Content Premium została oceniona na 65%. Przypominam, że w briefie poinformowaliśmy twórców, że content ma być kierowany do osób znających już temat, więc niższa, pomarańczowa ocena jest w takim przypadku zupełnie akceptowalna.

Dziennikarz piszący dłuższy tekst stanął jednak na wysokości zadania i przedstawił temat wyczerpująco. Dzięki temu nawet czytelnicy, którzy stawiają pierwsze kroki w marketingu, powinni bez problemu wyciągnąć z niego odpowiednią wiedzę.

 

 

Porównanie

Jak widać treść z platformy Content Premium, dokładniej opisuje wybrane przez nas zagadnienie. Dzięki temu ma większe pokrycie słów kluczowych zarówno tych, które zleciliśmy, jak i takich zaproponowanych przez naszego Asystenta (tych fraz żaden z autorów wcześniej nie widział). Również czytelność stoi na dużo wyższym poziomie, widać, że w tym wypadku poświęcono odpowiednio dużo czasu na korektę.

Z przyjemnością zauważyliśmy, że oba teksty są niemal bezbłędne. Występują w nich niewielkie powtórzenia, ale nie kłują one jakoś szczególnie w oczy. Artykuły są rzetelne i uwzględniają uwagi, które zamieściliśmy w briefie. W jednym, jak i drugim użyto linków w poprawnym kontekście.

 

Podsumowanie

 

Koszty

 

„Zwykły” artykuł

Content Premium

Długość tekstu (zss.)

2 728

7 518

Długość tekstu (wyrazy)

361

1041

Liczba grafik

1

1

Cena

60 zł

260 zł

Cena (zss.)

22 zł

36 zł

 

Jakość tekstu

 

„Zwykły” artykuł

Content Premium

Główne słowa kluczowe

45%

70%

Proponowane słowa

35%

75%

Treść

50%

50%

Czytelność

45%

65%

Długie zdania (proc.)

8 (32%)

27 (47%)

Wysoki FOG (proc.)

4 (44%)

8 (14%)

Bardzo wysoki FOG (proc.)

1 (11%)

3 (5%)

Literówki

0

0

Błędy interpunkcyjne

0

0

Inne błędy (na 1000 zss.)

1 (0,37)

2 (0,27)

 

Ogólne wnioski

Autorzy stworzyli treści, które są merytoryczne, napisane na zadany temat i bez błędów (rzeczowych i językowych). Artykuł Premium porusza dodatkowo metodologie i narzędzia. Ponadto został wzbogacony o listy, podczas gdy zwykły content skupia się na wymienieniu po przecinku. W naszym odczuciu wypunktowania pozytywnie wpływają na czytelność i odbiór całości.

Porównując oba teksty już na wstępie widać, że ten z platformy Content Premium jest wyższej jakości. Opisuje temat głębiej i dokładniej, wykorzystuje prostszy język (mimo używania wielu długich zdań), uwzględnia elementy, na które zabrakło miejsca w krótszym artykule. Zahacza także o storytelling, odsłania krok za krokiem kolejne wiadomości dotyczące person. Dzięki temu nawet nieco bardziej skomplikowane i obszerniejsze akapity czyta się z przyjemnością.

Od razu rzuca się w oczy, że w tańszym artykule zabrakło nieco czasu (i budżetu) na dopieszczenie i wygładzenie treści, a jego odbiór jest trudniejszy.

Jeśli natomiast chodzi o umieszczenie odnośników – copywriterzy poradzili sobie podobnie. Trochę inaczej sami sformułowalibyśmy anchory, ale ogólnie autorzy wywiązali się z postawionego przed nimi zadania.

Chcielibyśmy z całą mocą podkreślić, że zwykły artykuł uważamy za adekwatny do zapłaconej ceny. Jest merytoryczny, pozbawiony błędów językowych i rzeczowych, a po drobnym rozszerzeniu bez problemu mógłby nam pomóc w budowaniu widoczności bloga.
Jesteśmy zdania, że treść z platformy Content Premium jest zdecydowanie godna swojej ceny. Otrzymaliśmy konkretne opracowanie i rzetelne podejście do tematu. Tekst wymagał tylko niewielkiej korekty, a wszystkie najważniejsze informacje zostały w nim zawarte. Biorąc pod uwagę SEO i użycie słów kluczowych ma on większą wartość.

 

Komu możemy polecić Content Premium?

Nowy moduł WhitePress rekomendujemy każdemu, kto po prostu chce dostać profesjonalny, dobrze napisany artykuł, wyczerpujący zadany temat. W naszym odczuciu nieco (!) wyższa cena jest całkowicie do udźwignięcia, zwłaszcza patrząc na efekt, jaki otrzymaliśmy.

Autor dostarcza Wam gotową publikację, do wykorzystania praktycznie od razu. Jest zrobiona nie tylko na temat, ale także zgodnie z zasadami sztuki literackiej, czyta się ją przyjemnie. To tekst, który nie wymaga dodatkowej korekty.

Macie ochotę sami przetestować usługę? Dobrze się składa, bo WhitePress przygotował dla czytelników SEMSTORM bonus.

Przy zamówieniu treści za przynajmniej 150 zł netto, uzyskacie dodatkowe 100 zł netto na wykorzystanie właśnie w Content Premium. Aby otrzymać doładowanie, wyślijcie kod SEMSTORM100 na maila joanna@whitepress.pl wraz z adresem mailowym, na który założone jest konto reklamodawcy w WhitePress®. Regulamin promocji znajdziecie tutaj. Nie czekajcie, akcja trwa tylko do 25.04.2021.

Jeżeli jeszcze nie korzystaliście z tej platformy, to przeczytajcie instrukcję obsługi modułu Content Premium. Przewodnik pokazuje krok po kroku cały proces tworzenia zlecenia i wyboru dziennikarza.

Autor

Milena Majchrzak's picture

Milena Majchrzak

Analizą dużych ilości informacji zajmuje się od 2010 roku, gdy pracowała jako jedyna w Polsce specjalistka od Adobe Analytics. Wcześniej doskonaliła warsztat tworzenia portali i webaplikacji. Koordynuje różne procesy, ogarnia sprawy organizacyjne, jest odpowiedzialna za komunikację i sprzedaż. Chętnie dzieli się wiedzą i doświadczeniami.

Przeczytaj także

Komentarze